Marcin Ryszka, Jakub Białek

PIERWSZA TAKA KSIĄŻKA O ŻYCIU NIEWIDOMYCH

Śmiech zamiast łez.

Działanie zamiast rozkładania rąk.

Prawda zamiast stereotypów.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Premiera już za:

Dni
Godziny
Minuty
Sekundy

Wszystko o niewidomych, o co wstydzisz się zapytać

W czasie transmisji jestem jego oczami. Ale to on ma wgląd w głąb. Nie tylko świetnie się z nim komentuje, ale przede wszystkim przebywa. Ma w sobie pogodę, spokój, siłę. Pokazał mi świat, o którym nie miałem pojęcia.


Przemysław Babiarz

Marcin to niewidomy, który dostrzega więcej odcieni życia niż ktokolwiek inny. I to właśnie aż bije z książki, którą macie w rękach. Jak na wesoło przejść przez mrok.


Krzysztof Stanowski

Jak przewrotnie by to nie zabrzmiało, ta lektura otwiera oczy, aczkolwiek po jej skończeniu trudno znaleźć wymówkę, aby czegoś nie zrobić, bo JAK WIDAĆ, wszystko jest możliwe.


PigOut.pl

Marcin Ryszka

Jakub Białek

Niewidomy paraolimpijczyk, kapitan reprezentacji Polski w blind footballu, dziennikarz Weszło FM, pracownik Akademii Górniczo-Hutniczej. Prywatnie mąż i ojciec. Prezes fundacji Nie Widząc Przeszkód.

Jest dziennikarzem i twórcą programów o polskiej piłce nożnej związanym z serwisem Weszło. Prowadzi poranki i komentuje mecze, przeprowadza wywiady i przygotowuje reportaże, podróżując po całym świecie.

NIE WIDZĘ PRZESZKÓD

Marcin Ryszka, Jakub Białek

Śmiech zamiast łez. Działanie zamiast rozkładania rąk. Prawda zamiast stereotypów.


Zastanawiasz się, jak niewidomy napisał książkę? Najwyższa pora rozpocząć lekturę. Wycieczkę po barach, Murze Chińskim i mieszkaniu, gdzie godzinami szuka się kluczy odłożonych na nie swoje miejsce.


Nigdzie indziej nie znajdziesz opowieści o tym, jak ślepy zgubił kulawego albo złamał białą laskę na złodzieju. Tylko tutaj doświadczysz dylematu głównego bohatera: zgubić protezę oka czy płynąć po życiowy rekord?


Marcin Ryszka, sportowiec i dziennikarz, nie uważa się za kogoś wyjątkowego. Żyje jak każdy: ma pracę, żonę, uprawia sporty, zwiedza świat, zajmuje się dzieckiem. Utratę wzroku w wieku pięciu lat potraktował nie jako przekleństwo losu, ale szansę. Nikt lepiej nie opowie o życiu niewidomych niż on.


Dowiedz się, o czym śnią, jak grają w piłkę i kim w ogóle są niewidomi (podpowiadamy: ludźmi, nie kosmitami!). Będzie też o problemach, ale jeśli liczysz na dramaturgię, rozczarujesz się – podobnie jak żądni sensacji reporterzy, którzy spodziewali się po zawodnikach blind footballu, że płaczą w szatni nad swoim losem.


W tej książce nie ma łez (chyba że chodzi o łzy szczęścia lub od śmiechu). Jest za to dawka ogromnej życiowej motywacji i sama prawda.


Chcemy, żebyście ją poznali. ZOBACZYLI niewidomych.

PRZECZYTAJ FRAGMENT

Patronat medialny:

© Copyright - Wydawnictwo SQN 2021